Są takie momenty, kiedy podróż nie zaczyna się na lotnisku. Zaczyna się w ciszy sali, przy pierwszym zdjęciu, przy pierwszym zdaniu, które przenosi Cię gdzieś daleko. Tak właśnie było w piątkowy wieczór w Gminnym Centrum Kultury w Żórawinie. Spotkaliśmy się, żeby porozmawiać o Maroku. Ale bardzo szybko przestała to być rozmowa.
To była podróż.