Ísafjörður – koniec drogi, początek opowieści
- Tomasz Piech

- 16 lip 2025
- 2 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 23 gru 2025
(Fotografia Islandia Tomasz Piech)
Minął już tydzień, odkąd krążę po Ísafjörður i jego okolicznych miejscowościach, zagłębiając się w świat, który uwodzi nieoczywistym pięknem. To nie jest klasyczna Islandia z pocztówek – to surowa Islandia, bez filtrów, bez tłumów, bez dekoracji. I właśnie dlatego – tak fascynująca.
Ten wpis to fragment mojego blogu podróżniczego z/o Islandii, który tworzę równolegle z pracą nad dokumentacją fotograficzną tego kraju. Jeśli interesuje Cię fotografia podróżnicza, szczególnie w miejscach, gdzie światło opowiada własne historie – zapraszam do mojej galerii zdjęć Islandii.
Położony głęboko w fiordzie Skutulsfjörður, Ísafjörður jest jednym z najstarszych miasteczek na zachodzie Islandii. Od XVI wieku służył jako port rybacki i miejsce handlu. Dziś to spokojna, niemal intymna przestrzeń, w której fotografia Islandii staje się medytacją – rejestrowaniem ciszy, faktur, wspomnień zaklętych w blaszanych domach i zasłoniętych firankach.
Zdjęcia z Ísafjörður i Fiordów Zachodnich można traktować jak archiwum emocji. Tu każda ulica ma swój rytm, każde okno – swoje spojrzenie. Mieszkańcy, których spotykam, zdają się rozumieć, że czas może płynąć inaczej.
Spacerując z aparatem, szukam śladów nie tylko ludzi, ale i czegoś więcej. Islandia słynie z wiary w huldufólk, ukryty lud – elfy, duchy skał, cienie przeszłości. I być może dlatego fotografia podróżnicza z Islandii ma w sobie coś mistycznego. Wystarczy się zatrzymać, spojrzeć w bok, w górę – i usłyszeć coś, czego wcześniej nie było.
📷 Poniżej znajdziesz galerię zdjęć z Islandii – moje osobiste kadry z Ísafjörður i okolicznych miasteczek. Uchwycone w rytmie, w którym aparat staje się notatnikiem duszy.
➕ Zobacz więcej:
Autor: Tomasz Piech
















































































Komentarze